czwartek, 7 maja 2015

Przed ciszą


    Zadałem sobie troche trudu by spisywać co kandydaci na urząd Prezydenta Najjaśniejszej mówią, deklamują i zaklinają podczas jak to celnie nazwał Grzegorz Braun "turniejem jeden z dziesięciu". Oto wyniki mojego trudu. Pozwolę się też skomentować po swojemu te wypowiedzi i zaklęcia. Pewne komentarze moje bedą oczywiście przerysowane - moje prawo :) Sorry za literówki, ale naprawdę nie chce mi się poprawiać. przynajmniej dziś. Dziś 2 części debaty jutro 2 kolejne bo mi sie już nie chce pisać.


Przedstawienie

  • Andrju Duda - Pierwsze co rzuciło się w oczy to podszyte stresem, wyuczone gesty z podręcznika dla akwizytorów. Andrju nie ruszaj tak tymi łapami. Mnie to drażni, no ale jak ma pomóc odsunąć Komora to sobie ruszaj. Andrju rozpoczął od wieku emerytalnego i kwoty wolnej od podatku. Oczywiście to bardzo ważne kwestie, ale nie należy w takiej debacie mówic formułkami. Tak to brzmiało niestety. Chwilami moje komentarze bedą oczywiście przerysowane - licencja poetyczna ;)
  • Kukiz - + 10 za wędkarski tron dla Bula. Podobało mi się też porównanie Nas do "dusz pańszczyźnianych". Dodał bym od siebie, że "dusz" nie z Rzeczpospolitej tylko Moskovi. Ogólnie in plus za wstęp. Luz którego brakowało Dudzie
  • Dr him Ogórek - Czy pani doktór jest w ogóle z SLD ? Przecież to klasyczny liberalizm ( nie mylić z lewackością , konsliberlaizmem, libertarianizmem czy innymi korwinizmami ). Dalej były już tradycyjne zaklęcia "praca dla młodych w Polsce" itp.https://www.facebook.com/magdachanhime?hc_location=ufi
  • Jarubas - kurna chata drugi Witos :D Cięzka praca na roli i powolne pięcie się w górę XD
  • Tanajo - o widzę, że chłop jednak istnieje i nie jest legendą ani botem. W przedstawieniu  zaklęcia - "praca dla młodych, emigracja, biurokracja". No, ale dobrze , że takie zaklęcia wszyscy uznają za ważne.
  • Korwin - celne spostrzeżenie na temat zakłamywania rzeczywistego życia społeczno-politycznego. Prawie nie mówiły stacje rzadowe o naprawdę sporym wiecu Krula w Krakowie. Drugie spostrzeżenie - Andrju żebyś miał połowe tej żywotności i charyzmy co Krul. I nie mówię tu o seksualnych wyczynach Krula
  • Palikot - stwierdzenie, że Ogórek i Tanajo to "konserwa" mnie rozwaliło. Hahahahahahha :D Palikot ten Diabeł Biłgorajski równierz żywotny. Jak kazdy warchoł magnacki. Najważniejsza kwestia dla Janusza Czerwonego to m.in odnawialne źródła energi ( zlikwidowac kopalnie :P ? ) i związki partnerskie. Nie wiem jak mam to rozumieć ? Beda przyjeżdżac gejowie z Serbi czy innego Azerbejdżanu i za sowitą opłatą brać śluby ? Nie rozumiem lewicowców czy liberałów, którzy zagłosują na tego kłamczucha i pieniacza ( do tego magnackiego ). Mają choćby tego Tanajo.
  • Wilk - powinien  raczej mieć na nazwisko "Miś". Praktyk prawa. Nie do końca rozumiem czemu nie idzie z Korwinem ( a wiem pożarli sie ) , albo tym bardziej Braunem. W sumie mądry chłop się okazuje. Oczywiście wypowiedział szereg zaklęć "praca dla młodych" itd.
  • Marian - jest najpiękniejszy. + 20 za charyzmę. Prosty Marian do tego Kowalski z prowincji. Prosty, ale robi na mnie dużo lepsze wrażenie niz jakikolwiek działacz narodowców. andrju powinieneś  się uczyć  od Mariana jak mówi przywódca. 

Część 2 - NATO, Unija, Putin

  • Kowalski - na wstępie mocno po męsku ( i pieknie ) żeby nie wspierać czasem "banderowskiej junty" i "nie dać się wciągnąć do wojny". Nie wiem dokładnie o co chodzi i jaka to junta rządzi w Kijowie ? Ataman Jarosz przejął władzę ? Pułk Azowski idzie na stolice Ukrainy ? I jakie pchanie do wojny ? Kto pcha ? Obama ? Niby tak wysłał kompanię spadochroniarzy. Wsparcie większe niż to które dostawali mudżahedini afgańscy. Dalej Najpiękniejszy słusznie stwierdza, że Polska powinna być regionalnym liderem. Piłsudski zawsze na propsie. Tyle, że Międzymorze bez Ukrainy jest jak biegacz bez nogi. Ukraina rządzi jednak junta banderowska, Jarosz przejął władzę. Płoną Polskie wsie na Wołyniu. Tak własnie jest. Sam ledwo żywy wróciłem. Dwa razy gonił mnie Prawy Sektor z widłami i maczetami. Kontynuujac wywód Marian jak najbardziej słusznie porusza sprawę uczepienia towarzystwa Komora  do GRU. Słusznie, bo nikt chyba się nie łudzi, że WSI było tylko filią GRU. A kto czerpie wiedze o WSW/WSI z filmów Pasikowskiego temu chyba nic już nie pomoże. Słusznie też Kowalski nazywa NATO klubem dyskusyjnym. Dużo w tym racji niestety. Ogólnie mieszanina bardzo celnych stwierdzeń, realnych problemów, ale przerysowanych oraz neoendeckich halucynacji.

  • Tanajo - Na początku nabija się z polityki "Polski Chrystusa Narodów". Nie wiem czemu ? Raz to była koncepcja dzieki której "Polak" był synonimem bojownika o wolność, a nie parobka jak teraz.  Dwa nie przypominam sobie zbytnio kiedy taką politykę prowadzilismy. Może poza 1939, ale to już dyskusyjne. Nie jestem za Zychowiczem ani przeciw. Później już całkiem spoko. Zauważa, że dla USA jesteśmy jakimś plemieniem indiańskim, a nie równoprawnym partnerem. Czy jednak będąc prezydentem USA traktowalibyście Polandię poważnie ? Szczególnie po "śledztwie smoleńskim" ? Polityka cyniczna i wyrachowana ? Też niby tak. Przypomne jednak, że Polska nie jest Wielką poniekąd Brytanią. Nie jesteśmy wyspą. Tanajo o ile dobrze pamietam nie widzi przeszkód w SPRZEDAŻY broni Ukraińcom. Nie rozumiem do końca tego "PO wpychającego Polske do wojny" skoro de facto obowiazuje u nas embargo na broń dla Ukrainy. Wiadomo juncie gorszej niż trio Miloszewicz-Karadzic-gen Mladic broni nie można sprzedawać. Sprzedając broń eksaluje się konflikt - agresję Ukrainy na Kubań i dalej w kierunku Kaukazu. Najpierw Kubań potem Podkarpacie XD Na ziemię - Tanajejro czy jak mu tam trafnie wskazuje,że nalezy wykorzystać rywalizację USA- UE do swoich celów. Jestem za. + 10 za cytat z Franklina, jeden z najtrafniejszych politycznych aforyzmów w dziejach. Ogólnie mówią Tanajo to też mroczna Konserwa. Kto nie jest za likwidacją Polski jak Palikot ten Konserwa :D

  • Duda - Andrju po co te gesty akwizytora ? Dalej słuszne ogólniki - o pilnowaniu interesu ( stocznie !), Polonii ( 20 milionów ludzi było nie było, a Banda ma to...), silnej pozycji w UE. Reorganizacja i odnowienie służby dyplomatycznej. Reforma Wojska Polskiego. Rozwój Obrony Terytorialnej i zbrojeniówki. wszystko słuszne, ale ogólniki. No i te łapy .... :D

  • Palikot - buhahahahahahha. Najpierw antypowstańcze mity, że Polacy to tylko szabelka. Nudne już to. Później słusznie zauważa ( było nie było to mądry człowiek tylko kanalia ) , że gospodarka najwazniejsza. Fakt bez silnej gospodarki nie będzie silnego WP. Bałamutne jest za to stwierdzenie, że nie potrzbeujemy właściwie WP. Ważne jest zwrócenie uwagi na potege kultury. Owszem prawda tyle, że w XIX wieku mieliśmy Mickiewicza i Słowackiego. Kogo wystawi prezydent Palikot ? Jasia Kapelę ? XD

  • Wilk - zdefiniowanie celów polityki zagranicznej i sposobów realnej  jej realizacji uznał za najwazniejsze. No panie Wilk bardzo, bardzo ciepło. Tylko czemu nie idzie pan jako sekretarz JKM-a , albo Brauna ? Łeb jak sklep, ale nie do prezydentury. Nie widze nijak tam pana. Co do Unii Brukselskiej także slusznie mówi, że należało by się zastanowic raczej "co po niej?". Unia się sypie, ale to wcale nie oznacza, dla nas lepiej. Teraz Berlin musi choc trochę udawać i Paryz musi, wtedy już będzie "koncert mocarstw" na całego. Oczywiście Miedzymorze. Znów Piłsudski rządzi, karty rozdaje. MIedzymorze jak mniemam także bez  tej "nędznej Ukrainy". Zwrot ku Chinom - Jedwabny Szlak 2.0 brzmi kusząco. Dalej wiadomo - bazy NATO, odbudowa siły WP, odnowienie więzi z Polonią. Wszystko słusznie Wilku.

  • Braun - polityka suwerenna i realistyczna. Podpisuje się. Grzesiek ma chyba brata blizniaka. Zamieniają się przy pomocy jakichś magicznych sztuczek. Jeden gada farmazony drugi gada tak, że podpisuję sie pod tą wizją wszystkimi kończynami mojego grzesznego ciała vide 

          Ad rem - Braun stwierdza, że nasze sojusze są papierowe jakw  39. Duzo w tym racji, aczkolwiek 
          uważam NATO i Unijee za cyznnik hamujący zapędy Chanatu Moskiewskiego. W końcu Putin                    bezpośrednio  zaatakował Gruzję i Ukrainę. Bałtów i prawdopodobnie Polskę w sposób ukryty.         Braun nazywa nasz bantustan "kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem". Z kondominium także  sporo racji. Tylko "te Żydy". Jakas obsesja Grzegorza Brauna. Nie mniej fajnie, że ktoś odwazył się powiedzieć podczas tej debaty, że należy odrzucić roszczenia. Oczywista prezydent i rzad powinni to zrobić zakulisowo. Braun i tak prezydentem nie będzie,więc fajnie , ze zostało to powiedziane. W sprawie roszczeń żydowksich to ejstem nawet za pod warunkiem, że : USA i UK zapłaci Izraelowi odszkodowanie, za nieudzielenie ŻADNEJ realnej pomocy podczas Holokaustu. Dwa RFN zapłaci III RP 800 miliardów dolarów za  wojne i okupację. Izrael zapłaci Palestyńczykom za czystki etniczne w 1948.

  • Ogórek - najpierw cos popaplała o tym, zdaje się prezydent to zdaje się jednak "strażnik żyrandola". Najgorsza część wystąpienia pani doktór. Słodko jednak przełykała slinkę - widać , że czołgi i maczugi to nie jest jej bajka. Główna teza w tej kwesti to zdaje się uznanie , ze Rosja to Puszkin i Tołstoj, a Ukraina to Żeleźniak i  gen.Suchewycz. I, że trzeba się Sowietów bać. Ta niechęć do "banderowców" wynika chyba jednak bardziej z tradycji   gen.Waltera co sie kulom nie kłaniał, niż Przebaraża. Było nie było troche postkomuny w tym LSD znaczy SLD zostało :) Ciekawe jest też stwierdzenie Ogórek, że nikt nie będzie chciał z nami zbytnio gadać 8 V. Blondyna - z dziwkami gentelmani zbytnio nie gadają, dziwka ma robić laskę jak to obrazowo opisał Radzio Eurohrabia. Nawiasem mówiąc to m.in on  sam do takiego stanu zupełnej uległości doprowadził. Głowny nurt.

  • Jarubas - "świadomość siły", no Witos normalnie :) Celna uwaga ws potraktowania Orbana przez PO i przez PiS. Nie wina Orbana, że projekt jagielloński upadł ( czy też rozbił sie o pancerną brzozę ). Dalej słuszne uwagi o gazoporcie ( kto podpisywał umowy gazowe panie Jarubas ? ) , o bazach NATO i WP, zbrojeniówce, krzywych przyjazniach z Ukrainą, Litwą , Niemcami. Tylko.... przez cały czas Jarubas dawał do zrozumienia, ze istnieje koalicja PO-PIS czy POPiS a nie PO-PSL. Nie wiem czy ktoś się na to złapie. Wiadomo jednak, że krewni i znajomi Jarubas na pewno zagłosują bo PSL to nie partia. To klan.

  • Korwin- JKM swoje teorie. 75 % Ukrainców lubi Rosję. No tak  nienawidzą Polaków. Prawy Sektor gonił mnie z widłami  po całym Kijowie. Nie wiem skąd Krul bierze swoje dane. Z głowy ? Neoknoserwatysci prący do III czy IV czy V wojny światowej ( zalezy jak liczyć ) to też hmm gruba przesada. Teorie o sprowokowaniu konfliktu przez siły inne niż Rosja są warte dyskusji owszem. Są jednak dużo mniej prawdopodobne. Według mnie - nie będę sie tutaj rozpisywał. Odsyłam do moich innych tekstów na blogu. 100 000 bagnetów w WP - podpisuje się "obiema ryncami". JKM w ogóle podobny jest do Brauna. Miesza świete prawdy z dziwnymi jak dla mnie teoriami i pomysłami.

  • Kukiz - najpierw fajny bon mot o Mickiewiczu i państwie teoretycznym + 30. "Odurzędniczenie" i "odgenerlanie" wojska - git pomysł. Choć nie wiem czy Kukiz był świadomy, że mówiąc "kadry są najwazniejsze" cytował samego Stalina. Stalin mial rację kadry są najwazniejsze. Kolejny genialny bon mot "mniej szoguna więcej raguna" - polska zbrojeniówka, polskie śmigłowce TAK ! Co do Poloni chyba jako jedyny powiedział czemu jest wazna a nie tylko zaklinał. Ws Ukrainy - nie wychodzić przed szereg. Wychodzimy ? Wiosna 2014 troche tak bo Angela kazala :) Ws Mińska 2 i anszej nieobecności. Po co Ukraińcy mają zapraszać kamerydnera ( Polska ) skoro maja interes do Hrabiego ( Niemcy ) ? Inna rzecz , że dobrze aby "antysystemowcy" sie zjendoczyli i byli czynnikiem hamującym nasze prometejskie zapędy. Chadecjo-BBWR postpisowski byłby piłsudczykowski a "anysystemowcy" Czartorysko-Dmowscy. Nawiasem mówiąc wiecie jaki jest ulubiony polityk Michnika ? :D ?? Tylko mówił to w Moskwie w czasach "wielkiej przyjaźni". Sorry Roman, alew sprawach wschodnich marszałek miał rację :) Odsyłam do innych tekstów na blogu na tematy wschodnie. 

Reasumując cześc 1 i 2

Przedstawienie jak przedstawienie. Co do bezpieczenstwa słuszne ogólniki. Silne WP, zbrojeniówka, realne sojsuze, Polonia. etc. Wiekszość chce Międzymorza. Tyle, że bez Ukrainy. A Dniepr jest co najmniej tak samo ważny dla Międzymorza jak Dunaj. Albo i bardziej. Duda jakby przestraszony w tej kwesti. Może nei chce płoszyć. Mniejsza o Ukrainę, czy cche czy nie chce osłania nas i porozwalała koncepcje Putina dosc mocno. Ważne, ze Duda nie pwoiedział nic o Smoleńsku, może i dobrze. Powiedział czy zasugerował ( nie pamietam już ) za to Marian Najpiękniejszy. Nie jestem za RN, ale Marian swój chłop <3





środa, 6 maja 2015

Yugo War Rock


A jak już pisać, to pisać. Taki dzień, barowy. Yugorock w wersji z wojny Jugosławiańskiej VI 1991 - XII 1995. Łącze Bośnię i Chorwację, bo właściwie to było jedno wydarzenie historyczne. Bez polityki, ani kto miał rację. Tylko Rock ;)


Nuta Chorwacka



"Waleczne Cavoglawe". Legendarna piosenka Tompshona. Śpiewa o swoim Cavoglawe, a kumple z sąsiedztwa wspomagają. Hymn chorwackiego radia wojennego. Istnieją liczne covery np.



A to kolejne dziełko Tomhsona. Knin to stolica Serbskiej Krainy. Zdjęcia z pogromu sił serbskich latem 1995.


Niestereotypowe bojowe pieśni muzłumanów


W dodatku lubiących nie tylko dżonty, ale i wino i piwo i rakiję


Istnieje też serbska kontra



I mój ulubiony Teslic Brigade Band. Moim skromnym zdaniem lepszy od Bjelo Dugme :)


Serbowie i Czarnogórcy

Tworzenie pieśni epickich  to stara serbska tradycja kontynowana i pod koniec XX wieku.


O kapitanie Laźiciu

I o NATO-wskich nalotach


I o brygadzie "Pantery"


Rakija po walce


I na koniec legendarny Niewzruszony Akordeonista...






Mundur niebieski, albo na boga wojny 



Berkut ?

   Głośno rozlały się po Kraju wieści, że "POlicyjne ZOMO" zamordowało w Knurowie kibica. Faktycznie zginął człowiek, niemal mój rówieśnik. Nie ma wątpliwości, że to tragedia. Jednak na wszystkich bogów wojny nie dostał tego postrzału gumowym pociskiem na trybunie, tylko po wtargnięciu  na murawę. W każdym chyba kraju świata bo tym jak kibice robią "dymy"  spadają na takich kibiców lepiej lub gorzej wyszkolone oddziały "berkutu". Ich zadanie jest wszędzie takie samo - lać pałami, strzelać gumowymi kulami, rzucać granaty hukowe. Oczywiście są kraje gdzie prewencji policji nie ma. Na ten przykład Somalia. Do tego panuje tam całkowity korwinizm jesli chodzi o służby porządkowe. Każdy watażka ma swoją prywatną żandarmerię. Ponieważ w Somali jest wolność te prywatne policje nie używają pałek. Tylko maczet.
  Odrębną sprawą jest ustalenie czy policjant strzelił w szyję ofiary w ferworze walki, w wyniku wypadku, czy słabego wyszkolenia,  czy też był ukrytym patusem. Dewianci, którzy chcą się dostać do policji czy służby więziennej by móc "szczelac i prać" występują w każdym kraju. To normalne tak samo jak pedofile łaknący zawodu np opiekuna przedszkolnego. I podejrzewam, że żaden system nie odsieje wszystkich.


Takich jak autor tego dziełka. Szczególnie lubię frazę "policja i straż miejska bratnią trzyma sztamę" :D

    Z drugiej strony środowiska kibolskie zamiast być wykorzystywane przez państwo pozytywnie,  są zaciekle zwalczane. Mafine rzady nienawidzą kibiców z wzajemnością. Mądry rząd wykorzystywał by ten preżny i liczny ruch. Do czego ? Chociażby by młodzież uliczną, blokerską, leśnych i asfaltowych dresików odciagać od chuligaństwa ulicznego, wandalizmu, chlania, jarania dżontów i wciągania kresek. Takich chłopaków nie przyciagną raczej warsztaty pantonimy, ale już kurs "muajtaja"  przy klubie kibica tak.
   Do tego w razie W to kibole stanowią jedną z pierwszych grup chwytających za broń vide mój ostatni wpis o Odessie. Także w Jugosławi kibole stanowili trzon paramilitarnych formacji. Oczywiście mówię tutaj o działaniach bojowych, a nie o zbrodniach które popełnili różne "tygrysy" i "pantery".


Kibole nienawidzą bandy rządzącej ponieważ sa autentycznymi patriotami. Medal ma dwie strony.  Jak wszystkie bractwa młodych mężczyzn są  grupami skłonnymi do robienia dymów, chuligaństwa. Jak każda taka grupa są też miejscem wyławiania "talentów" przez różne bandy. Nie należy ich ubóstwiać jak czynią niektórzy, ani demonizować. 
   Moje osobiste doświadczenie jest takie :  wszyscy kibole jakich znałem ( tacy którzy faktycznie prali się, a nie gadali o tym ) wyrośli na porządnych obywateli.

Durne prawo, ale prawo


    Kolejne głośnie zamieszki wybuchły w Leginowie po schwytaniu "groźnego dilera z gramem trawy". Nie wiem czy policjanci nadużyli "przymusu bezpośredniego". Z doniesień prasowych wynika, że raczej  tak. Nie przesądzam bo nie jestem prokuratorem. Trzeba być  jednak świadomym, że funkcjonariusz musi egzekwować  nawet głupie zakony.
    "Durna lex sed lex" - nie jestem zwolennikiem obecnej ustawy natynarkotykowej ( co nie znaczy, ze jestem za legalizacją ) i zapewne większość młodych funkcjonariuszy też nie. Co jednak mają robić ? Powiedziec koledze z patrolu, że nie bedą tego i tego egzekwować bo uważaja ten i ten przepis za durny/przeciwskuteczny/niesprawiedliwy ? Polowanie na "gramowców" nie jest może mądre ani sprawiedliwe, ale nie jest też zbrodnicze. 
  Same zamieszki w Legionowie przypominały  plądrowanie w Baltimor, mudżynski bunt bez ładu i składu. Takie rzeczy powinno się rozwiązywać poprzez pokojowy protest. Walka w samoobronie. Rzucanie kamieniami  jako pierwsi służy tylko rzadzącym nami bandom. Stocznia 1980 a nie Słupsk 1998. Tak własnie  jest skuteczniej. "Nie palić komitetów, ale zakładać własne" jak mawiał najuczciwszy z "lewicy laickiej" Jacek Kuroń.


   Nie byłem nigdy na Marszu Niepodległości. Byłem za to na sporej demonstracji 13.XII. 2014. Nie było żadnych "dymów" ani prowokacji/"prowokacji". Naprawdę nie demonizujmy policjantów. Za rzadem PO-PSL nie stoji jak 35 lat temu LWP/ZOMO/MO/ORMO/KBW/SB/WSW. Ta banda trzyma się tylko na naszej głupocie i bałaganie. 
  Może jednak "dymienia" nie było, bo PiS powoli kroczy ku parti "patriotycznych emerytów" ? :P 

Polski Majdan ?

  Sporo się też mówi o konieczności rozwalenia systemu, "polskiego Majdanu".  Frustracja narasta vide zamieszki opisywane czy starcia w Jastrzębiu. Nie widzę mozliwości buntu mas póki co. Realnego buntu, a nie lokalnych wyskoków. Jest ciepła woda w kranie. Jest tanie piwo, można kiełbasę na grilla wrzucić. Nie ma co porównywać Ukrainy Janukowycza i Polskę Donka-Bronka. W bantustanie "trzecierpe" żyję sie naprawdę znośnie. Nasz region jest co prawda "Afryką Europy" jak mówił mój kolega niedoszły doktor dzisiaj robotnik w UK. Jednak my jesteśmy Kenią a Ukraina Somalią.Zresztą czy zwolennicy obalenia Bandy porzez powstanie są pewni czy chcą tego czego chcą ?


Prawdziwe skandale

  Oczywiście są też przypadki, gdzie funkcjonariusze policji zachowali się autentycznie jakby przysiegali politykom PO-PSL a nie Narodowi i Państwu. Na przykład zatrzymanie dziennikarzy wykonujących swoje obowiązki służbowe w PKW w pewną noc listopadową w 2014. Ci funkcjoanriusze powinni mieć zerwane pagony , gdy Polska będzie normalna Rzeczpospolitą. Inną skandaliczną sprawą jest sprawa chłopaka, który usiłował zabić Komoruskiego krzesłem. Jaki prezydent taki zamach chciało by się powiedzieć....


Śliska jest też sprawa "Starucha". Trudno podejrzewać po "Staruchu" bycie świętym. Jednak w tej sprawie bardziej ufam ś.p. Romaszewskiemu niż Tomkowi Lisowi czy Jarkowi Kuźniarowi.

Bicie i bicie

Istnieje oczywiście zapewne jeszcze cos takiego jak pobicie w "suce" czy na komendzie. Zdarza się w każdej policji. W USA czy Niemczech, nie mam watpliwości, że także są takie przypadki. 
   Trzeba tu jednak rozróznić różne typy pałowania. Jesli sledczy chcą wymusic nieprawdziwe zeznania ( żeby np oprawic statystyke swoją ) to zachowują się jak NKWD-ści. Powinni mieć publicznie zerwane pagony i trafić do ciurmy na wiele lat. Jesli śledczy używają pałki by wymusic zeznania prawdziwe to zahcwoują się także nierpofesjonalnie. Po pierwsze są inne metody, po drugie przysiegali całemu Narodowi a więc także dresikom, dilerkom, recydywistom. Kazdemu kto nie jest pozbawiony praw obywatelskich. 
    Jednak nie każde użycie pałki czy gazu pieprzowego to juz "tortury", "przemoc policji" czy "nadużycie". Każda policja ma prawo uzywać w okreslonych przypadkach pistoletu, pały, gazu, paralizatora itd.

P.S.

 Masowe poparcie dla PO wśród członków "błękitnego bractwa" jest mitem. Info z pierwszej ręki. Dlatego, gdyby ( odpukać )  wystapił "polski Majdan" to mam nadzieję, że Policja zbuntuje się po 2 tygodniach a nie 3 miesiącach, gdy już okręt władzy będzie tonął.

P.P.S.

 Jak naprawdę zginął generał Papała ?

 

wtorek, 5 maja 2015

  Zgodnie z obietnicą   na środę  - wiosna w dorzeczu Wisłoka i Jasiołki :)





Połonina Wetlińska z Tokarni/Magury. Widać było jeszcze niemal całe Pogórze Bukowskie. Góry Słonne w Sanocko - Turczańskich, Góry Dzika po Pasmo Jazowej, Beskid Niski - niemal całe Graniczne , Wilcze Wrota, Baranie , kawał Magurskiego Parku, chyba Cergową, Wzgórza Rymanowskie . No i oczywiście kawał Bieszczad z Wysokim Działem na czele.





Kamień Jaśliski zwany też Bieszczadem, albo wzgórzem 857. Wot i kamsztury :)





Przełęcz Szklarska pomiędzy Beskidem Dukielskim a moim Jawornikiem. A ta góra w tle to Kamień - Bieszczad





No i dolina środkowego Wisłoka - Czernicowe Wzgórze, Bajkowy Las :)




poniedziałek, 4 maja 2015

:) Na ludową nutę 


    Melodia - "za Niemen" 





Piosenka o Wisłoku


1.
Wisłoku ! Wisłoku !
Ty rodna ma rzeko !
Ty płyniesz i płyniesz , szeroko , daleko !
Wisłoku !
2.
Wisłoku ! Wisłoku !
A szare twe wody !
A ryb srebrzystych , tysięczne tam trzody !
Wisłoku !
3.
Wisłoku ! Wisłoku !
Przez góry przebijasz !
Ogromne Ty skały w odmęty porywasz !
Wisłoku !
4.
Wisłoku ! Wisłoku !
Zielona Twa woda !
Gdy w lecie w Tobie radosna ochłoda !
Wisłoku !


sobota, 2 maja 2015

Wiosna nad Wisłokiem 





Podkarpacie :)


Sezon grillowy otwarty 


Bajkowy Las


Pod Malinową


Nad rzeką. W tle Królewska Góra.


Kolano w Krzakach/ Bajkowym


Balony ;)


Więcej zdjęć z wiosennej Malinowej już w Środę na:


A dla znajomych bezpośrednich także na mojej fejsbuce ;)








Przegląd ukraiński


   Jako, że ostatni przegląd tygodnia   był wielotematyczny, ten będzie poświęcony głównie kwestiom nadwołżańskim i  naddnieprzańskim. Raz bo blog ten  o Europie Wschodniej. Dwa  bo to są tematy ważne i ciekawe, a coraz mniej o nich w mediach. Nie wiem, musi być przynajmniej dwadzieścia trupów na dobę, żeby napomknąć ? Teraz dużo świezych trupów w Nepalu, więc wszyscy celebryci "są Nepalczykami". Jutro będzie gdzieś zamach i znów "wszyscy będą Charlie". Tak to się niestety kręci, ale z tego krecenia nic nie wynika poza doraźnymi zbiórkami.

Wściekłość padyszacha


      Prezydenta czy też już bardziej sułtana Erdogana rozwścieczyły wypowiedzi Putina na temat ludobójstwa Ormian w setną rocznicę tych wydarzeń. 
     Turcy oczywiście nie lubią,  gdy im się przypomina co wyprawiali z Ormianami, Asyryjczykami czy Grekami w czasie I wojny światowej i tuż po niej.  Szczególnie nie lubią przypominac straszliwej wiosny 1915. Ile ludzi zgładzono wtedy na Wyżynie Armenskiej i   Syryjskiej  Pustynii ? Może półtora miliona, może dwa i pół miliona. Cokolwiek by Turcy nie mówili był to wzorcowy holokaust.  Zagłada inspirująca mocno Hitlera: 
„ (...)Naszą siłą jest nasza szybkość i brutalność. Dżyngis Chan rzucił miliony kobiet i dzieci na rzeź z premedytacją i z lekkim sercem – historia widzi w nim tylko wielkiego założyciela państw. To, co mówią o mnie słabe cywilizacje zachodnioeuropejskie, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Wydałem rozkaz – i zastrzelę każdego, kto wyrazi choć jedno słowo krytyki – że celem wojny nie jest osiągnięcie jakiejś linii geograficznej, ale fizyczna eksterminacja wrogów. Obecnie tylko na wschodzie umieściłem oddziały SS Totenkopf, dając im rozkaz nieugiętego i bezlitosnego zabijania wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci polskiej rasy i języka, bo tylko tą drogą zdobyć możemy potrzebną nam przestrzeń życiową. Kto w naszych czasach jeszcze mówi o eksterminacji Ormian?” (...)"

      Tradycja wyrzynania chrześcijan w regionie  trwa w najlepsze choć tzw.  Państwo Islamskie skupia się raczej na eksterminowaniu Jezydów.   Chrześcijanie potrafią się jednak  skutecznie bronić.



   Turcy nie lubią by to im przypominać, bo kto lubi ? Dużo się u nas mówi, że Ukraińcy kluczą i wiją się, gdy ktos rzuca hasło o "wydarzeniach na Wołyniu". Jest to całkowita prawda,  choć z moich osobistych obserwacji wynika, że   wcześniej ten temat był zamilczywany. 
  Nie  tylko Ukraińcy nie lubią, aby głosno mówić o pewnych rzeczach.  Brytyjczycy nie lubią by wspominać im bezwględną pacyfikację  w Kenii w latach 50-tych ( sic ! ) czy wspieranie rządu w Nigerii, gdy ten tłumil w przerażający sposób powstanie w Biafrze. Francuzi nie lubią, by im wspominać, że wydawali Żydów  do Auszwica dziesiątakami tysięcy. Nie chcą też wspominac potwornej zdrady wobec swoich muzłumańskich  żołnierzy, których  zostawili za morzem podczas ewakuacji Algierii. Co z nimi zrobiono to już proszę się domyślić. Nawiasem mówiąc to oni z arabsko-muzłumańskiego punktu widzenia mieli rację. Gdyby Algieriia dalej byl "francuska" prezydentem Republiki od dawna byłby bisurman ;)  Przykłady takiej amnezji i "niechęci do pamięci" można mnożyć. Chyba to dość naturalna reakcja  szczególnie, gdy zbrodnia  ( np rzeź Ormian ) miesza się z heroizmem (  np.  kliffy Galipolli itd. ).

   Cóż więc Moskwie powiedział sułtan ? Ano, zapytał co właściwie robią na Ukrainie oraz przypomniał , że akurat Rosja ma bardzo bogate tradycje ludobójczych deportacji. O i tu utrafił w sedno. Przykłady ?

Ot dla przykładu:  Akcja "Polska" NKWD  z lat 1937 - 38. 150 - 200 tysięcy ofiar na około 800 tysięcy - milion Polaków w ówczesnym Związku Sowieckim. Mężczyzn "polskiej rasy i języka" wytępiano nie tylko strzałem w tył głowy, ale i ciosami noży i maczug. Jeden z oprawców na Białorusi skonstruował sobie nawet specjalne cegi do rozrywania krtani.  Ich rodziny często deportowano, albo pozbawiono środków do życia. Dodam, że wcześniej,  podczas "Wielkiego Głodu" zmarło kolejnych 60 tysięcy Polaków. Swego rodzaju ciekawostką jest wyliczenie, że Polak w ZSRR w 1937 miał szanse na kulę w potylicę  o 3100 % weksze niż etniczny Rosjanin. Tak dokładnie o 3100% wieksze....







Ludobójczy charakter miały też niewątplwie działania wobec Polaków na "bliższych Kresach" po 17 IX 1939. Ludobójczy efekt dało też nieudzielenie żadnej realnej pomocy powstańczej Warszawie

Inne nacje też zaznały w Związku Sowieckim róznych form zagłady: Czeczenii, Ingusze, Karaczajowie, Bałkarzy, Tatarzy Krymscy, Kałmucy, Niemcy Powołżańscy...




Bezwględnie wysiedlano na Sybir Bałtów na ich miejsce sprowadzając Rosjan. Obecność ludności  rosyjskojęzycznej w Estonii, na Łotwie ( na Litwie w mniejszym stopniu ) do dziś jest wykorzystywana przez Chanat Moskiewski.

     Straszliwy los spotkał także Ukraińców. Przez Ukrainę przetoczyły się 3 fale głodu.  Pierwsza w czasach  wojny domowej w Imperium Rosyjskim i tuż po niej, ostatnia tuż po kolejnej  wojnie światowej. O ile pierwszą należy uznać za efekt chaosu, wojny i szalonej polityki komunizmu wojennego to trzecia, a szczegołnie druga ma już wyraźne rysy pacyfikacji porzez częsciowe wytępienie. 
    Oczywiscie opinie historyków na ten temat są różne. Mnie jednak przekonuje mapa głodu, która wyraznie wskazuje, że ofiar na terenach etnicznie rosyjskich   (o podobnym chłopskim, czarnoziemym charakterze)  było o wiele mniej. Wielki Głód z lat 1932 - 33 dotknał przede wszystkim Ukrainę, ale także... na wpółukraińskich Kozaków Kubańskich , kaukaskich  Górali ( czeczeni itd.)  czy np. Kazachstan.....
   Jaka była skala zagłady ? Dość powiedzieć, ze wiosną 1933 umierało z głodu i ciągnacych za nim epidemii 30 tysięcy chłopów w ciagu każdych 24 h , czyli ponad 200 tysięcy tygodniowo ...
  W latach 30-tych bezwględnie rozprawiono się z rozkwitłą w poprzedniej dekadzie inteligencją ukraińską bezlitosnie polując na poetów, reżyserów, prozaików, malarzy. Zorganizowano nawet rzeź sławnych ukraińskich lirników-kobzarów. W tym samym czasie wody zaporoskiej tamy zalały dnieprzańskie porohy ...




Oczywiście można sie upierać, że Sowiety nie były Rosją bo przecież "Stalin i Lenin mordowali też Rosjan" vide:  http://www.prawy.pl/z-kraju/9163-polacy-szczujacy-na-nocne-wilki-to-najwierniejsi-uczniowie-komunistycznej-ideologii

    Nie bedę się wgłębiał w tematyke "Nocnych Lisów" czy jak im tam. Pisałem juz o tym. Chce tu zwrócić uwagę na  coraz częstsze na naszej prawicy, podejście do Rosji jako czegoś z gruntu przeciwnego bolszewizmowi. Bolszewizmu jako zaprzeczeniu "Świetej Rusi". Cóż skoro Sowiety nie miały nic wspólnego z Rosją to czemu Stalin kazał kręcić filmy o Aleksandrze Newskim, Piotrze Wielkim, Iwanie Groźnym czy Surowrowie ? Czemu chyba najwieksze  obok Stalingradu rozgromienie Wermachtu miało kryptonim "Bagration" a nie "Róża Luksemburg" ? Czemu od lat 30-tych Rosjanie byli nacja dominujaca w Imperium, a inne nacje podlegały rusyfikacji a czasem częsciowej eksterminacji ? I czemu Putin "prawicowiec" nazwał upadek ZSRR "największa tragedia XX wieku" ?
   Przy czem odżegnuje się tutaj stanowczo od prostackiej "kacapofobi", która jest lustrzanym odbiciem "rizunofobi". Rosjanie napisali parę moich ulubionych ksiażek i nakrecili sporo z moich ulubionych filmów. Lubie też rosyjską muzykę. Do tego nigdy nie poznałem niesympatycznego Moskala. Jednak było nie było ich kraj nadal ma cechy Imperium w środkowo-azjatyckim stylu stąd konsekwentnie uzywam nazwy Chanat Moskiewski ;)

  No dobrze, a jeśli jednak lata 1917 - 1991 uznamy za czasy gdy Rosja nie istniała ? Mamy i inne przykłady ludobójstw. 
   Rzeź Pragi choćby. 4 listopada 1794 oddziały feldmarszałka Surworowa po silnym ostrzale  ,  zmasowanym fanatycznym szturmem przerwały szańce warszawskiej Pragi. Nie brano jeńców, więcej rozwśicieczeni oporem sołdaci i rosyjscy kozacy wytracili większośc  mieszkańców Pragii. Orgia grupowych gwałtów, rabania, kłucia, ćwiartowania, palenia i grabienia trwała do nocy. Padło co najmniej  kilkanaście tysięcy cywilów, ale Warszawa skapitulowała  tym razem bez walki...
   Innym przykładem są straszliwe okrucieństwa dokonane poczas wojny kaukaskiej 1817 - 1864. Czeczenów, Inguszy, Lezginów, Awarów, Dargijczyków złamano głodem i rzeziami.Dosłownie ogniem i mieczem.  Plemiona Czerkieskie   już właściwie po wojnie,  liberalny skądinąd car Aleksander II "przesiedlił" do Turcji w stylu przypominającym deportację Ormian w 1915. Co ciekawe przy zdobywaniu Kaukazu zginnęły tysiące ekspowstańców listopadowych siła wcielonych w moskiewskie kamasze. Zgineły też dziesiątki tysięcy poborowych z Kongresówki. To info polecam szczególnie tym, którzy zastanawiają się czy nie poprzec Grzesia Brauna ;) 
   A i po 1991 Północny Kaukaz spływał krwią w czym szczególny udział miał Władymir Putin. wszyscy wiedzą z jaką dziką brutalnoscia pacyfikował wraz ze swymi kamratami  Kadyrowami, zbuntowaną  Czeczenię. Więc w sumie to ma chyba prawo powiedziec cokolwiek o ludobójstwie .... ;)



Odessa 2 V 2014


    Rok temu rozegrała się decydująca bitwa w wojnie o wschodnią Ukrainę. Dziwny to był bój jak na XXI wiek.  Trudno wszak nazwać "bitwą"  w XXI wieku  starcie, gdzie podstawowym indywidualnym wyposażeniem wojownika jest kij bejsbolowy, drąg, gazrurka, maczeta czy gruby łańcuch. 
   Jednak  to starcie jak i pierwsza bitwa o Doniecki Areoport  zdecydowały o zamienieniu dziwnej, "hybrydowej" kampanii zajmowania "Noworosji" niemal bez walki w prawdziwą wojnę. W Odessie Ukraińcy pierwszy raz zdecydowanie uderzyli na putinowksich dywersantów i "separów". Niemal bezkrwawy pochód moskiewski wg. nauk Sun Tzu prowadzony przekształcił się w wojnę klasyczną  na czołgi i helikopetry. Więc z punktu widzenia Ukrainy czy szerzej całej Europy Wschodniej  "Zamieszki w Odessie" będą miały jak mniemam wieksze znaczenie niż bitwy pod Debalcewem, Iłowajskiem czy na Sawur - Mohyle.

   Sama "bitwa" o Odessę  wyglądała mniej więcej tak. Kibole Czarnomorca wraz z gośćmi ( sic ! na Ukrainie jest teraz  sojusz kiboli ) oraz lokalnymi majdanowcami i automajdanowcami przeszli w przedmeczowym pochodzie "za jedną Ukrainę". Oczywiscie brali w nim udział także lokalni prawosecy. Zaczął się "dym" z lokalnym "antymajdanem". Ukraińcy twierdzą, że "separatyści" 
( nawiasem mówiąc cześć z nich to byli "turyści" z Rosji i Naddniestrza) zaczeli. Rosjanie, że Prawy Sektor zorganizował prowokację. Pewne jest to, że kibole i majdanowcy gnali "separów" do ich obozu. Potem zagonili do budynku związków zawodowych. Juz na ulicach padło kilka trupów od kul, choć głównie walczono na broń białą. Później rozpoczał się wzajemny "ostrzał" kostką brukową i koktajlami mołotowa.
     Budynek sie zapalił, podobno nawet na trzecim piętrze, gdzie nie można było dorzucić butelkę, a katapult, jak w Kijowie,  majdanowcy nie mieli. Sugeruje to udział osób trzecich i raczej nie było to "UPA" , bo kto skorzystał na masakrze ? Raczej NKWD ;) Dzięki  temu  Mariusz Max Golonko i wielu innych "niezależnych" w Polsce i innych krajach  uważają  że to banderowcy upiekli , hajdamackim obyczajem,  swoich przeciwników. Do tego Ukraina niedługo przed wyborami mogła zostac pokazana jako kraj narastającego chaosu i szowinizmu. Za ta wersją możę tez świadczyć, że "złowrodzy banderowcy" ratowali rannych skaczących z budynku, a nawet próbowali  gasić ogień. Natomiast straż pożarna była zastawiajaco flegamtyczna. Oczywiście można twierdzić, że "UPA" kontroluje odesską straż pożarną. Bardziej stawiał bym jednak na sabotaż z innej strony. 

 Jednak plan nie chwycił. W "Wołyń w Odessie" nie uwierzono specjalnie ani za granicą, ani co chyba ważniejsze na wschodniej i południowej Ukrainie. Za to ta dziwna bitwa na jakiś czas ostudziła zapędy w budownaiu "Odesskiej Republiki Ludowej". Trzeba tu pamietać, ze Odessa to   ogromny port z którego do Indii , Zatoki Perskiej czy Chin dużo bliżej niż z naszego Trójmiasta czy Roterrdamu. O to chodzi w wojnie o wschodnią Ukrainę - o oderwanie połowy Ukrainy jeśli nie można mieć jej całej w Unii Euroazjatyckiej. O zakłady "Sicz" i "Antonowa". O porty czarnomorskie i hydrat metanu  z czarnomorskiego  szelfu itd.Nie o sam Donbas. Sam Donbas ( a właściwe mniej niż połowa Donbasu ) to strategiczna klęska dla Chanatu.




Nie tylko naziści, ale i bolszewicy ;)



No jak widać złowroga junta kijowska  jest nie tylko neohitlerowska, ale i neostalinowska XD
    Trzeba pamiętać, że jakkowiek wypowiedź Grzesia Schetyny nie był zbyt rozsądna ( albo to jakaś celowa gierka Grzesia - cwaniaka )  to faktycznie w Armii Czerwonej  podczas "Wielkiej Ojczyźnianej"  służyło sześć milionów Ukraińców nie licząc kobiet z oddziałów pomocniczych. Wielokrotnie więcej niż w UPA ( która nawiasem mówiąc też w ogranicznym stopniu walczyła z Niemcami ) , SS Galzien, policjach pomocniczych itd. Póltora miliona poległo. Wielka Ojczyźniana jest ważną cześcia składową pamięci historycznej Ukraińców, tak samo jak Rosjan, Białorusinów, Kazachów, Gruzinów itd. 
    Oczywiście , gdyby Hitler nie był idiotą to te sześć  milionów Ukraińców wojowało by razem z Wermachtem przeciw Stalinowi. To już jednak inna alternatywna historia. Pozostańmy przy tym, że wojna 1941- 45 integruje narody postsowieckie. Integrowała może tak lepiej powiedzieć  gdyż...
   Obecna wojna podzieliła dwa mimo wszystko  bratnie narody.  Widzą to Rosjanie, walczący min w pułku azowskim "za Ruś" . Dla nas jednak in plus bo przekreśla to Unię Perejesławską przynajmniej na jakiś, raczej dłuższy  czas. 
   Opcjonalnie to nawet i Rosjanom dobrze życzę. Żeby ich kraj stał się Kanadą Wschodu - bogatym, dostatnim i   dodajmy suwerennym krajem. Na razie idzie raczej ku Korei Północnej na wielka skalę. Niestety...



Apropo istoty Rosji


Polecam cykl wykładów profesora Nowaka na temat stosunków Rosyjsko - Polskich.

https://www.youtube.com/watch?v=_bv0jIseumw&list=PLux4R99nKMNMh2Zyvk5sTnKU6oLX7CCvt

     Bardzo zgrabna opowieść. Wiele elementów układanki sobie przpomniałem, dowiedziałem się o nowych. Oczywiście ze względu na skróconą wersję profesorek nie porusza, lub tylko napomyka o paru ważnych postaciach i sprawach. Brakowało mi szerszego przedstawienia metropolity Mohyły, hetmana Wychowskiego i Unii w Hadziaczu. Takoż napomknięcia o hetmanie Mazepie i hajdamacko-chłopskim powstaniu  sprowokowanym w  1768 przez rosyjski wywiad. Fajnie też gdyby powiedział coś napoleońskich "wojnach polskich" szczególnie wyprawie na Moskwe w 1812. Mimo to polecam gorąco ;)